Podobno kobiety bardzo lubią narzekać. Jednym z przypadków ogólnego niezadowolenia jest intensywność skrętu włosa. Dziewczyna, która ma je z natury proste wolałaby, żeby zaczęły się kręcić, natomiast ta, która budzi się z pięknymi lokami marzy o włosach prostych jak druty. Jak jest z tym w moim przypadku?
Moje włosy są proste i za to je kocham! Nie wyobrażam sobie siebie w kręconej wersji - miałam ją na głowie może 3 razy. Kiedy moje włosy były bardziej zniszczone potrafiły się samoistnie kręcić, teraz wszystko wróciło do normy i nie mam już z tym problemów.
W ramach współpracy z perfumerią internetową Perfumesco.pl postanowiłam zaryzykować i wybrałam sobie... LOKÓWKĘ! Czy spodobałam się sobie w nowej odsłonie? Czy sprzęt sprawdzał się bez zarzutu? Jakie są moje odczucia odnoście dostawy i kontaktu z klientem? Jeśli chcecie poznać odpowiedz na te pytania - koniecznie zajrzyjcie dalej :)
Lokówkę otrzymałam już jakiś czas temu i miałam ponad trzy tygodnie na dokładne jej przetestowanie. Kontakt z perfumerią był naprawdę dobry - szybko otrzymywałam maile zwrotne z informacjami i odpowiedziami na nurtujące mnie pytania.
Paczka dotarła do mnie w przeciągu dwóch dni, co jest u mnie normą - mieszkam w małej miejscowości i przesyłki potrafią jechać tu kilka dni (co czasem potrafi być frustrujące :P). Była dobrze zapakowana, więc opakowanie i zawartość doszły do mnie w stanie nienaruszonym.
W skład zestawu wchodzi lokówka, rękawica chroniąca nas przed oparzeniami, pokrowiec i instrukcja obsługi. Całość jest na tyle intuicyjnie skonstruowana, że nie musiałam sięgać po to ostatnie :P
Lokówka posiada powłokę silk ceramic, która ma zapewniać jedwabiście gładkie rezultaty. Moje włosy są z natury gładkie i lśniące, ale muszę przyznać, ze ceramiczna powłoka ułatwia używanie - nic nie szarpie, nie ciągnie, nie wyrywa. Do tego dzięki równomiernemu rozłożeniu ciepła włosy są ogrzewane w tym samym tempie, co skraca czas ekspozycji na działanie wysokiej temperatury, a to z kolei pozytywnie wpływa na stan naszych kosmyków.
Nasz sprzęt ma eliptyczną końcówkę, co oznacza, że nie jest ona ani okrągła, ani stożkowa. Ma kształt walca o wymiarach 16mm x 26 mm co pozwala na stworzenie zarówno loczków jak i grubych fal - zależnie od ilości włosów jaką na nią nawiniemy.
Posiada cyfrowy wyświetlacz, który pokazuje temperaturę. Jej zakres to 120-220 stopni. Możemy zmieniać je co 10, co daje 10 poziomów ciepła, które możemy dostosować do własnych potrzeb. Dodatkowo lokówka wyposażona jest w funkcję blokowania temperatury co zapobiega przypadkowym jej zmianą na niższą lub wyższą.
Nagrzewa się w 30 sekund i ma automatyczny czujnik bezpieczeństwa - kiedy pozostawimy ją włączoną na zbyt długo czas po prostu się wyłączy (60 minut). Końcówki nie nagrzewają się, co ma zapobiec oparzeniom podczas lokowania włosów.
Rękawica i etui, które wchodzą w skład zestawu są odporne na działanie ciepła. Lokówka zakończona jest obrotową końcówką, co pozwala na swobodne operowanie urządzeniem. Kabel ma aż 3 metry długości, więc nie będzie nas ograniczał :D
Jakie są moje wrażenia z lokowania? Nie jest źle! Sam proces był szybki, a lokówka prosta w obsłudze. Nie umiem robić fal prostownicą, więc jest to dla mnie fajny gadżet, kiedy od czasu do czasu będę chciała zmienić coś w swoim wyglądzie. Szybko się nagrzewa, nie ciągnie włosów i ma ergonomiczny, ciekawy kształt. Na Perfumesco.pl znajdziecie ją w cenie 95.97 zł, co jest rozsądną kwotą za tego typu sprzęt.
Co do samych fal - u mnie nie trzymają się zbyt długo. Moje włosy same dążą to tego, żeby się prostować, nawet lakier nie przynosi oczekiwanych rezultatów :P Nie mniej jednak jestem z lokówki zadowolona i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Jeśli chodzi o efekt - koniecznie napiszcie mi, w której wersji mnie wolicie :D
Lokówka posiada powłokę silk ceramic, która ma zapewniać jedwabiście gładkie rezultaty. Moje włosy są z natury gładkie i lśniące, ale muszę przyznać, ze ceramiczna powłoka ułatwia używanie - nic nie szarpie, nie ciągnie, nie wyrywa. Do tego dzięki równomiernemu rozłożeniu ciepła włosy są ogrzewane w tym samym tempie, co skraca czas ekspozycji na działanie wysokiej temperatury, a to z kolei pozytywnie wpływa na stan naszych kosmyków.
Nasz sprzęt ma eliptyczną końcówkę, co oznacza, że nie jest ona ani okrągła, ani stożkowa. Ma kształt walca o wymiarach 16mm x 26 mm co pozwala na stworzenie zarówno loczków jak i grubych fal - zależnie od ilości włosów jaką na nią nawiniemy.
Posiada cyfrowy wyświetlacz, który pokazuje temperaturę. Jej zakres to 120-220 stopni. Możemy zmieniać je co 10, co daje 10 poziomów ciepła, które możemy dostosować do własnych potrzeb. Dodatkowo lokówka wyposażona jest w funkcję blokowania temperatury co zapobiega przypadkowym jej zmianą na niższą lub wyższą.
Nagrzewa się w 30 sekund i ma automatyczny czujnik bezpieczeństwa - kiedy pozostawimy ją włączoną na zbyt długo czas po prostu się wyłączy (60 minut). Końcówki nie nagrzewają się, co ma zapobiec oparzeniom podczas lokowania włosów.
Rękawica i etui, które wchodzą w skład zestawu są odporne na działanie ciepła. Lokówka zakończona jest obrotową końcówką, co pozwala na swobodne operowanie urządzeniem. Kabel ma aż 3 metry długości, więc nie będzie nas ograniczał :D
Jakie są moje wrażenia z lokowania? Nie jest źle! Sam proces był szybki, a lokówka prosta w obsłudze. Nie umiem robić fal prostownicą, więc jest to dla mnie fajny gadżet, kiedy od czasu do czasu będę chciała zmienić coś w swoim wyglądzie. Szybko się nagrzewa, nie ciągnie włosów i ma ergonomiczny, ciekawy kształt. Na Perfumesco.pl znajdziecie ją w cenie 95.97 zł, co jest rozsądną kwotą za tego typu sprzęt.
Co do samych fal - u mnie nie trzymają się zbyt długo. Moje włosy same dążą to tego, żeby się prostować, nawet lakier nie przynosi oczekiwanych rezultatów :P Nie mniej jednak jestem z lokówki zadowolona i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Jeśli chodzi o efekt - koniecznie napiszcie mi, w której wersji mnie wolicie :D
Lubicie sprzęty Remingtona? Bardziej podobają Wam się loki, czy proste włosy? Znacie Perfumesco.pl?
Pozdrawiam :3






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz