Hej!
Chyba wyrwałam się z jakiegoś letargu - mam więcej chęci do życia, energii i siły do działania. Jestem z tego niezmiernie zadowolona - ciągłe zmęczenie i zniechęcenie zaczynało mi doskwierać. Może w końcu przestanę pisać o tym, że wezmę się za regularne blogowanie i naprawdę zacznę wprowadzać ten plan w życie :P Pierwszym krokiem był powrót do regularnego kosmentowania Waszych blogów - mam nadzieję, że to zauwazyłyście. A teraz - zapraszam na recenzję wosku, który w moim wypadku okazał się być słodkim killerem, a mowa tu o Snowflake Cookie od Yankee Candle :P
Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic.
Wyczuwalne aromaty: ciastka, cynamon oraz waniliowa polewa.
Patrząc na ten wosk nie mogłam się doczekać momentu jego odpalenia. Może nie przepadam za różowych kolorem, ale kojarzy mi się z maślanymi ciasteczkami i pobudza moją wyobraźnię (a także kubki smakowe :p). Naklejka świetnie odzwierciedla ten zapach - widnieją na niej ciasteczka pokryte lukrem i ozdobione jadalnymi perełkami - takie rzeczy lubię - słodkie a nie tuczy :P
Po wrzuceniu dosłownie 1/5 tarty do kominka momentalnie rozszedł się po pokoju zapach bardzo, ale to bardzo słodki, jednak nie mdły i przytłaczający. Tak właśnie pachną maślane ciastka oblane sporą ilością cukru. Cynamon, czy inne przyprawy grają raczej drugie skrzypce i podczas palenia nie wysuwają się na pierwszy plan. Wanilia jest ukazana w tym zapachu trochę z innej strony - nie jest tak oczywista jak mogłoby się to wydawać.
Zapach jest bardzo mocny i długo utrzymuje się w powietrzu - nawet wietrzenie pokoju nie pomogło - musiałam czekać aż zapach sam się ulotni. Jak napisałam w temacie posta - w moim małym pokoju jest po prostu słodkim killerem. Może nie ma między nami bezgranicznej miłości, myślę jednak, że zostawię sobie resztę tarty i będę ją wypalać w chwilach, kiedy za oknem będzie ciemno i ponuro - przy herbacie i dobrej książce ten zapach na pewno znajdzie sobie miejsce.
Snowflake cookie znajdziecie na goodies.pl w cenie 8 złotych. Aktualnie nie jest dostępny, ale myślę, że pojawi się tam na święta, w przyszłym roku - w końcu jest to seria okolicznościowa ;)
Podobają Wam się takie słodkie zapachy, czy może nie lubicie ulepków? Jakie zapachy Kringle Candle moglibyście mi polecić? Szukam odskoczni od Yankee Candle :P
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej niedzieli :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz